Loving Tan

 Loving Tan wysłało mi paczkę, w której znajdziemy 2 musy samopalizujące oraz krem brązujący z pięknymi złotymi drobinkami. Do zestawu dołączony jest także aplikator, który jest bardzo miękki. Znajdziemy też szorstka rękawiczkę, która usuwa opaleniznę kiedy tylko chcemy ją całkowicie ściągnąć oraz gąbka na rączce dzięki której możemy nałożyć sobie samoopalacz w trudno dostępne miejsca. Jak dla mnie zestaw idealny, wszystkie samoopalacze bardzo mi się sprawdziły. Testowałam je przez Ok 2 miesięcy i nie mogę powiedzieć złego słowa. Opalenizna zmywa się stopniowo i utrzymuje się Ok tygodnia co jest bardzo wygodne. Bardzo ładny zapach oraz piękne opakowania, które się o dziwo aż tak nie brudzą. Zachęcam was do kupna i w razie pytań możecie pisać do mnie tutaj w komentarzach. Wrzucam link do instagrama tej firmy, gdzie możecie zamówić sobie taki zestaw lub pojedynczy produkt. Loving Tan. Na zdjęciu użyłam mus deluxe oraz krem z drobinkami.

Continue Reading

Summer Glow

W dzisiejszym poście chciałam wspomnieć o kosmetykach, które używam podczas lata. Jak widać wszystkie te kosmetyki są rozświetlające, dlatego, że nie lubię matowego wykończenia zwłaszcza latem. Mój nowy faworyt z Clarinsa czyli podkład true radiance w kolorze 110 honey, który jest w idealnym złoto-żółtym odcieniu, pięknie podbija naturalny blask jest lekki i mało kryjący. Pod oczy korektor również z Clarinsa z pędzelkiem. Jest to korektor rozświetlający, dzięki jego kolorze (numer 2), który wpada w jasna brzoskwinię udaje mi się idealnie zakryć fioletowe cienie pod oczami. Korektor nie jest kryjący więc nadaje się jedynie do usunięcia tymczasowo cieni. Jako bronzer, używam rozświetlacza w sztyfcie z collistara, posiada on złote drobinki i jest dość ciemny, nie nadaje się jako rozświetlacz na kości policzkowe. Na praktycznie całą buzię używam rozświetlaczy, które kocham z anastasia beverly hills. Moje ulubione odcienie to Forever Young, Glo Getter oraz DayDream, które pokazałam na swatchach.Zdecydowanie polecam zakup tego Glow Kitu, konsystencja przypomina masełko 🙂 Twarz pryskam Fix + z Mac’a przed jak i po makijażu co podbija efekt mokrej skóry. Co do brwii i oczu używam tusz Lancome Doll lashes na przemian z rzęsami doklejanymi moje ulubione to House of lashes model Boudoir. Do brwii pomada od abh w kolorze ebony lub po prostu zwykły przezroczysty żel do brwii.Odstawiłam też pomadki matowe, które są ciężkie i wysuszają usta ( mówię o moich ulubionych kolorach od Kylie). Na usta nakładam balsam i rozświetlacz palcem lub wybieram błyszczyki. Mój ulubiony to ten na zdjęciu z Make Up For Ever, który dorwałam w tk maxx za 15 zł! To by było na tyle, na koniec wklejam wakacyjną pioseneczkę

Continue Reading